Rozpoczęło się rozkładanie w czasie obietnic, które naród usłyszał podczas kampanii prezydenckiej. Polskie wojska nie wyjdą z Afganistanu, jak obiecywał Bronisław Komorowski, w 2012 r., ale dopiero w 2014 r. Przywrócenie dopłat do biletów dla studentów, jeżeli będzie, to też później, a wszystko w trosce o wyborcę-obywatela, no bo pomyślmy, jakby tak naraz, w jednej chwili, takiego przeciętnego Kowalskiego lub Nowaka obsypano tyloma podarkami, to mógłby paść ze szczęścia.
Spóźniony wyjazd
Rosjanie nareszcie, po pięciu miesiącach, łaskawie pozwolili przyjechać polskim archeologom na miejsce katastrofy smoleńskiej. Skąd taka wspaniałomyślność? Zadecydował czynnik meteorologiczny. Teraz będzie słota, zaraz przyjdzie zima i wszystko skuje mróz. Archeologowie wrócą z pustymi rękami, ale odnotuje się, że byli.
Lider postkomunistów Grzegorz Napieralski wskazał biskupom, gdzie jest ich miejsce - na ambonie. Można powiedzieć, że nic nowego, a nawet, że lewica się cywilizuje. Kilka lat temu bowiem duchownych wysyłano na Księżyc, a jeszcze wcześniej - do więzienia.
Stałość w poglądach
Zresztą niewykluczone, że te pomysły wrócą, bo Napieralski licytuje się z Palikotem, kto bardziej Kościołowi przyłoży. Napieralski podkreśla, że w poglądach to oni są stali. I w to akurat, jeśli chodzi o antyklerykalizm, można mu wierzyć. Zresztą świadczą o tym nie tylko słowa, ale materialne dowody. Nazywa się je czasem miejscami kaźni.
Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.
Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.
- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.