Chrześcijanie w Pakistanie ostro protestują przeciw karze śmierci dla Asii Bibi. Pakistańską chrześcijankę zatrzymano w 2009 r. i po rocznym pobycie w areszcie skazano na najwyższą karę za obrazę islamu. Jej współbracia biją na alarm, że jest to ostateczny dowód na to, iż w Pakistanie chrześcijanie są ustawowo obywatelami drugiej kategorii. Ich głos sprzeciwu opublikował serwis „Pakistan Christian Post”.
Zdaniem działaczy Pakistańskiego Kongresu Chrześcijan, rząd nie robi nic, by uratować Asię Bibi przed śmiercią, mimo że ma takie możliwości. I prezydent, i minister spraw wewnętrznych mogą wycofać z sądu każdą sprawę, gdyż konstytucja daje im takie uprawnienia. Korzystali z nich często, gdy chodziło o islamskich terrorystów, ratując ich w ten sposób przed poniesieniem kary. W tym przypadku, gdy chodzi o bezbronną kobietę, nikt z najważniejszych polityków nie kiwnął nawet palcem. Chrześcijanie z Pakistanu mają też pretensje do zachodnich polityków, że ich nacisk na władze islamskiego państwa jest zbyt słaby albo nie ma go wcale. Zarzucają im krótkowzroczność. Ich zdaniem, rządzący na Zachodzie siedzą cicho, bo tak każe im błędna doktryna, w imię której poświęca się prawa człowieka na rzecz utrzymania dobrych stosunków z islamskimi politykami. Zdaniem chrześcijan, to wkrótce się zemści, a do władzy dojdą ekstremiści.
Kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, uczestniczył 1 października w uroczystej inauguracji roku akademickiego 2026/2027 sześciu łódzkich uczelni publicznych zrzeszonych w Łódzkim Partnerstwie Akademickim. Uroczystość odbyła się w Sali Koncertowej Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina.
W wydarzeniu, które rozpoczęło się w południe, uczestniczyli rektorzy, profesorowie i wykładowcy sześciu największych publicznych szkół wyższych w mieście.
Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.
Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.