Zrezygnowała z kariery modelki, bo w pewnym momencie zrozumiała, że może stracić duszę. Z okładek gazet przeniosła się do sal szkolnych, aby przestrzegać młodzież przed pułapkami show biznesu. Portret Leah Darrow, kobiety znanej szerokiej amerykańskiej publiczności dzięki popularnemu programowi „America’s Next Top Model”, przedstawił „The National Catholic Register”.
Dziś 31-letnia Darrow jeździ po szkołach i przestrzega młodych przed pułapkami ich marzeń. Sama miała podobne. Wzrastała w religijnej rodzinie, jako najstarsze z szóstki dzieci. Praktyką była coniedzielna Msza św., codzienny wspólny Różaniec w domu. Szóstka dzieci była uczona bogobojności i zaufania do Boga. W szkole średniej Darrow marzyła o karierze modelki. Wzięła udział w castingu do programu „America’s Next Top Model”. Została zakwalifikowana do finałowej 14. Dziś źle wspomina udział w programie, w którym nie liczyła się godność osobista, a potrzebne było jedynie ciało. - To było bardzo stresujące - opowiadała dziennikarzowi. Po zakończeniu udziału w programie przeniosła się do Nowego Jorku, aby kontynuować karierę modelki. Otrzeźwienie przyszło podczas jednej z sesji zdjęciowych, podczas której kazano jej założyć wyjątkowo skąpy kostium. Rozpoczęła ją, ale nie skończyła. Pod koniec sesji przyszło - jak sama to nazywa - olśnienie od Boga. Z płaczem wybiegła ze studia i zadzwoniła do ojca, żeby natychmiast przyjechał po nią do Nowego Jorku, bo inaczej straci duszę.
Teraz cały swój czas poświęca misji przestrzegania innych przed tym, co ją samą mogło pochłonąć.
Błyskawicznie rozprzestrzeniający się pożar w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku całkowicie strawił bezcenny, drewniany kościół rzymskokatolicki pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego. Pochodząca z 1667 roku świątynia była nie tylko perłą architektury drewnianej, ale przede wszystkim miejscem uświęconym modlitwą pokoleń. Ogień nie oszczędził niczego — przepadł ołtarz główny z wizerunkiem patrona, dwa ołtarze boczne, sprzęty liturgiczne oraz historyczne organy, starsze niż sam budynek.
Na starożytnym Wschodzie „pasterz” był tytułem królewskim - nosili go władcy Mezopotamii i faraonowie, a Izrael odnosił go do swoich królów i do samego Boga. Wyrocznia Ezechiela przeciw „pasterzom Izraela” jest więc rozliczeniem władzy: królów, przywódców, wszystkich odpowiedzialnych za lud. Ich grzech został nazwany precyzyjnie: „paśli samych siebie” - żyli z owiec, zamiast żyć dla owiec. Spożywali mleko, odziewali się wełną, zarzynali tłuste, a katalog zaniedbań brzmi jak rachunek sumienia każdego urzędu pasterskiego: słabej nie wzmacnialiście, chorej nie leczyliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadzaliście, zagubionej nie szukaliście - „rządziliście nimi z przemocą i surowością”.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.