Reklama

W nurcie wydarzeń

Przeciw wynaradawianiu

Niedziela Ogólnopolska 27/2012, str. 13


Rys. Jacek Rutkowski

<br>Rys. Jacek Rutkowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ostatnim czasie media przekazały informację, że za granicą rodzi się codziennie 27 polskich dzieci. Dowiadujemy się także, że nauczyciele w Niemczech bardzo chwalą polskie dzieci, które, jak twierdzą, wnoszą dobrą atmosferę do szkół, lepiej się uczą i mobilizują swoich rówieśników. Jak przed laty w Polsce straszyły rudery porzuconych zakładów pracy, tak teraz podobnie przykry obraz tworzą zamknięte szkoły. Ta sytuacja domaga się skomentowania i wspólnotowego przeciwdziałania.
Emigracja młodych, zdolnych ludzi rodzi smutek, że nie znajdują wśród nas, na ojczystej ziemi, szans na zrealizowanie swojej przyszłości, ale i poczucie odpowiedzialności za udających się w nowe warunki życia, w których sami będą musieli stawiać czoło trudnościom. Mądrzy emigranci szukają godnej, uczciwej wspólnoty. Gotowi do pracy, pomagają i otrzymują pomoc. Całym sercem przestrzegam przed rozdzielaniem małżeństwa i rodziny i przed wyjazdami „w pojedynkę”, zwłaszcza na dłuższy czas. Z reguły sytuacja taka kończy się boleśnie. Małżonek, wyjeżdżając za granicę, musi szybko zorientować się, czy jest szansa na wspólne, rodzinne życie w nowych warunkach oraz podjąć decyzję o sprowadzeniu rodziny i wspólnym życiu lub o powrocie do kraju. Miłość powinna się stale rozwijać we wspólnocie i nie wolno jej narażać na zawirowania.
Narodziny dziecka w polskich rodzinach za granicą to naturalna konsekwencja wyboru miejsca pobytu młodych i starszych małżonków. Widzę w tym kolejne wyzwanie do wychowania w kulturze własnego narodu oraz w kulturze nowego środowiska, co może (i powinno!) wzbogacić dziecko, pomóc mu docenić i wybrać to, co piękne i dobre, a sprawdzone w dziejach historii obydwu narodów. Pomocą tu będzie wierność tradycjom Kościoła, który jest ponadnarodowy i dobrze czuje się w każdej kulturze. Wiara jest zawsze bezpiecznym drogowskazem w trudnych sytuacjach emigracyjnego życia.
Długotrwałe cierpienia Polaków wywożonych na Sybir czy więzionych na obczyźnie zaowocowały zbliżeniem cierpiących ludzi różnych narodowości. Dzięki temu dzisiaj żyje na tamtych terenach Kościół, a tamtejsi mieszkańcy mieli okazję usłyszeć o innym świecie, zapoznać się z inną, nową dla nich, kulturą i duchowością. To ani w wymiarze globalnym, ani w wymiarze chrześcijańskim nie jest bez znaczenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł dr dr h.c. Krzysztof Czajkowski

2026-05-22 13:19

Archiwum

20 maja 2026 roku zmarł dr Krzysztof Czajkowski, wykładowca Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. Żył 63 lata. Z Uczelnią był związany od 1 października 1990 roku (gdy występowała jeszcze pod nazwą Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Częstochowie). Był pracownikiem Instytutu Filologii Polskiej Wydziału Filologiczno-Historycznego, a następnie po zmianie nazwy Wydziału Humanistycznego (w 2019 roku).

Pełnił różnorodne funkcje, w tym m.in. był dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej. Przez lata był koordynatorem Letniej Szkoły Języka i Kultury Polskiej, która funkcjonowała przy WSP, a następnie Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat diecezji sandomierskiej ws. zakończenia nabożeństw majowych na statku

2026-05-29 15:17

Diecezja sandomierska

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Zbliża się czerwiec. To już ostatnie dni w tym roku, gdy w polskich kościołach, przy krzyżach i kapliczkach wierni modlą się wspólnie Litanią Loretańską. Corocznie w Sandomierzu 31. maja odbywa się nietypowe, uroczyste zakończenie nabożeństw majowych na... statku. Diecezja wydała jednak komunikat, że w tym roku "majówkowego" rejsu nie będzie.

Tradycyjnie na zakończenie nabożeństw majowych w Sandomierzu odbywa się rejs statkiem po Wiśle, w trakcie którego zgromadzeni odśpiewują Litanię Loretańską oraz pieśni Maryjne.
CZYTAJ DALEJ

Nowe ekspertyzy ws. wypadku i śmierci posła Łukasza Litewki

2026-05-29 13:21

[ TEMATY ]

wypadek

poseł Łukasz Litewka

zabronione substancje

Duszpasterstwo Parlamentarzystów

Kierowca podejrzany o spowodowanie wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka był badany, czy jego organizmie nie było substancji, które mogłyby wpłynąć na jego percepcję czy zdolności motoryczne – poinformowała prokuratura. Wiadomo też, że kierujący w chwili wypadku nie używał telefonu.

Znany z działalności charytatywnej Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, zginął 23 kwietnia. Został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Po wypadku zatrzymany został kierowca auta, który usłyszał zarzut.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję