2 opakowania jogurtu typu greckiego (każdy 400 ml)
kawałek jagnięciny (z kością) lub 50 dag filetów z kurczaka
1 cebula
2 ząbki czosnku
¾ łyżki soli
½ łyżeczki czarnego mielonego pieprzu
kmin rzymski, kurkuma lub inne zioła do jagnięciny
50 dag ryżu
5 dag migdałów
orzeszki piniowe
oliwa z oliwek
Wykonanie:
Ryż gotujemy na sypko w lekko osolonej wodzie.
Jagnięcinę przyprawiamy aromatycznymi ziołami, powinna być lekko pikantna. Jeśli nie mamy jagnięciny, możemy danie przygotować z filetów z kurczaka. Jogurt mieszamy z wodą w proporcjach 2:1, aby uzyskać kremowy sos. Sosem zalewamy kawałki mięsa w specjalnym rondlu do gulaszu. Cebulę kroimy na ćwiartki, siekamy ząbki czosnku i także dodajemy do jogurtu. Przyprawiamy solą i pieprzem. Garnek stawiamy na wolnym ogniu i gotujemy 30-40 min, ciągle mieszając.
UWAGA: Sos nie może wrzeć, bo się zwarzy. Migdały zalewamy wrzątkiem i obieramy ze skórek. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i wrzucamy przygotowane migdały. Podsmażamy je na złotawy kolor. Na talerzu układamy ryż, na ryż nakładamy kawałki mięsa i obficie polewamy sosem. Posypujemy prażonymi migdałami i orzeszkami pinii.
Piłkarz reprezentacji Hiszpanii Lamine Yamal w niedzielę spełni swoje marzenie i w finale mistrzostw świata zmierzy się ze swoim idolem i wielkim poprzednikiem w Barcelonie - Lionelem Messim. Argentyńczyk jest od niego ponad dwukrotnie starszy. Połączyło ich zdjęcie wykonane 18 lat temu.
W 2008 roku Barcelona we współpracy z katalońskim dziennikiem „Sport” i organizacją UNICEF stworzyła kalendarz charytatywny. Dwa lata temu cały świat obiegły zdjęcia, na których widać jak Messi trzyma w rękach i kąpie małego Yamala, który miał wówczas kilka miesięcy. Wszystko zaczęło się od tego, że ojciec Yamala - Mounir Nasraoui - udostępnił je w poście na Instagramie podczas Euro 2024.
Św. Aleksy Wyznawca był rzymianinem z bardzo zamożnej rodziny rzymskich patrycjuszów. Jego dom rodzinny znajdował się na Awentynie.
W dniu swego ślubu z Famijaną potajemnie udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Jego żona, podobnie jak on, złożyła ślub dziewictwa. W Edessie był żebrakiem. Żył tam z jałmużny. Powrócił do Rzymu po 17 latach tułaczki.
Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.
Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej
interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co
mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie
podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie
z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty
odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej
formie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.