Chociaż różne współczesne miejscowości pretendują do miana ewangelicznej Kany, tradycja chrześcijańska utożsamia ją z miejscowością Kafr Kanna w północnym Izraelu. To tu znajduje się sanktuarium Pierwszego Cudu Jezusa, którym opiekują się franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej. Kana Galilejska stała się tematem wielu dzieł sztuki, ale równie dobrze mogłaby stać się przyczynkiem do poematu o relacji między matką i dzieckiem. Chrystus z Kany jest dorosłym, dojrzałym mężczyzną, samodzielnym, realizującym swoją misję i powołanie. Już nie jest chłopcem na kolanach Maryi. Nie jest brzdącem, który biegnąc, rozbije sobie kolano. Przyszedł ten moment - w relacji Matki i Syna - w którym trzeba się zgodzić na rozstanie, na dorosłość, na pełną i odpowiedzialną samodzielność. Maryja musiała mieć tego świadomość. Jej serce było wolne od chęci zostawienia Go dla siebie i przy sobie. A jednak, gdy oboje pojawiają się na weselu, Maryja z całkowitą, naturalną swobodą mówi Synowi o kłopotach gospodarzy. Niczego nie podpowiada. Niczego nie sugeruje. Po prostu stwierdza: „NIE MAJĄ JUŻ WINA” (J 2,3). I wtedy staje się to, co w relację rodzic - dziecko jest wpisane od początku: zmiana, dojrzewanie, osiągnięcie nowego etapu. Mimo dorosłości Jezus nie odmawia Matce. Ona niczego Mu nie nakazuje. Jezus po raz pierwszy zapłakał przy Matce, przemówił przy Matce, postawił pierwszy krok pod Jej czujnym okiem. Swojego pierwszego cudu też dokonał w Jej obecności. Cudu dorosłego człowieka, dla którego Matka wciąż pozostaje autorytetem.
Założyciel zakonu marianów Stanisław Papczyński, błogosławiony, a za kilka tygodni święty Kościoła katolickiego, spędził w Górze Kalwarii ćwierć wieku. Jednak śladów po nim pozostało tam mniej, niż można się tego spodziewać
Powody to – oprócz upływu czasu (zmarł w 1701 r.) – spadające na miejscowość kolejne klęski żywiołowe i dziejowe. Ogromny pożar w 1794 r., kasata dóbr kościelnych i polityka władz zaborczych – najpierw pruskich, a potem ruskich – która doprowadziła do odejścia z Góry Kalwarii na ponad 100 lat marianów, dbających o spuściznę i relikwie swojego Założyciela.
Cały rok modlą się na różańcu, dziś pielgrzymowali do Henrykowa
2026-08-22 11:31
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Uczestnicy pielgrzymki
W Henrykowie odbywa się coroczna Archidiecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca. W tym roku przypada 200 lat wspólnoty Żywego Różańca, co sprawiło, że była to okazja do diecezjalnego świętowania powstania tej modlitewnej wspólnoty.
Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który początek swojego słowa poświęcił na przypomnienie historii Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. - Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne - zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje “centrum”. - W 1862 roku w samej Francji było 2,5 miliona osób zaangażowanych w Żywym Różańcu. W Polsce pojawił się on w XIX w., ale aprobatę otrzymał dopiero za czasów kard. Wyszyńskiego - zaznaczył ks. Aleksander.
Do promowania kultury miłosierdzia jako antidotum na siłę i przemoc, do okazywania dobra zamiast ucieczki przed rzeczywistością oraz do otwarcia się na wszystkich bez wyjątku wezwał Leon XIV w przemówieniu do uczestników 47. „Meetingu Przyjaźni Między Narodami”, który odbywa się w Rimini. Apelował, by kochać Kościół. Papież przybył tam 44 lata po wizycie Jana Pawła II.
Papież przywołał słowa Jana Pawła II z 1982 roku, który mówił, że sama nazwa wydarzenia: „Spotkanie Przyjaźni Między Narodami” raduje serce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.