Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Odpust ku czci św. Ojca Pio

Niedziela zamojsko-lubaczowska 43/2012, str. 1

[ TEMATY ]

O. Pio

odpust

Maria Szado

Mszę św. sprawują ks. dr Andrzej Niedużak i ks. dr Waldemar Miśkiewicz

Mszę św. sprawują ks. dr Andrzej Niedużak i ks. dr Waldemar Miśkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kaplicy Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Biłgoraju Msze św. sprawowane są w dni powszednie i w niedziele, zawsze gromadząc sporą grupę wiernych. Uczestniczą w nich nie tylko mieszkańcy Domu, ale też mieszkańcy miasta. Dzieje się tak za sprawą patrona kaplicy - św. Ojca Pio.
W niedzielę, 23 września br., w kaplicy Domu Pomocy obchodzony był odpust ku czci św. Ojca Pio. Odpustową Eucharystię sprawowali ks. dr Waldemar Miśkiewicz i kapelan ks. dr Andrzej Niedużak. Ks. Waldemar wygłosił homilię, w której nawiązał do słów Ewangelii przypadającej na ten dzień. Mówił o mądrości i władzy, która w nauczaniu Chrystusa jest służbą, troską o dobro wspólne. Takim człowiekiem, który dosłownie rozumiał przekaz Ewangelii był Francesco Forgione, Ojciec Pio, znany w San Giovanni Rotondo jako „świątobliwy ojczulek”. Znamy jego historię życia, wiemy, ile dobrego dzięki niemu się stało, ilu ludzi właśnie on w konfesjonale wrócił na właściwą drogę. - Mimo że był człowiekiem świętym, to jednak cały czas musiał walczyć ze złym duchem, musiał walczyć z tym, który chciał go zniszczyć - przypominał Kapłan, mówiąc, że w naszym życiu też dokonuje się ciągła walka. - Każdego dnia, każdej chwili, kiedy wstajesz, kiedy myślisz, co masz robić, pewnie pojawia się jakaś pokusa. Odpychając te pokusy, odrzucając je od siebie, podejmujemy walkę taką, jak on podejmował ze złym duchem. Jeżeli wygramy tę walkę, to jesteśmy już mocniejsi i idziemy tą drogą, jaką nam Chrystus przygotował, napełnieni tą nauką, która wypływa z Ewangelii... Idźmy za jego przykładem, za jego wzorem - zachęcał ks. Miśkiewicz.
O niezwykłości miejsca, jakim jest kaplica pw. św. Ojca Pio mówił na zakończenie Mszy św. ks. Andrzej Niedużak. - Tutaj przychodzą ludzie, którzy są nie tylko w podeszłym wieku, którzy są naznaczeni różnymi cierpieniami, ale też ludzie, którzy przeżywają jakieś kryzysy życiowe. Przychodzą tu do św. Ojca Pio, by go prosić o potrzebne łaski. Ks. Andrzej zachęcał do modlitwy przez wstawiennictwo tego niezwykłego Świętego. Uroczystości odpustowe w kaplicy zakończyły się ucałowaniem relikwii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust św. Józefa w Nasławicach

[ TEMATY ]

odpust

Nasławice

Oliwia Musiał

Mszy św. przewodniczył ks. Adam Łopuszyński, proboszcz parafii

Mszy św. przewodniczył ks. Adam Łopuszyński, proboszcz parafii

Dziś uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Niektóre parafie diecezji wrocławskiej, którym święty patronuje, przeniosły liturgiczne obchody na niedzielę 17 marca.

W Nasławicach uroczystości odpustowe rozpoczęły się o godz. 13.00. - Gromadzimy się w tej świątyni wpatrując się w postać św. Józefa, Oblubieńca NMP, ziemskiego opiekuna Jezusa Chrystusa. Człowieka, który zaufał Bogu i w tej ufności wypełniał Jego wolę troszcząc się o Bożego Syna i Jego Matkę –mówił w homilii ks. Łukasz Tokarczyk. Kapłan zauważył, że w Piśmie Świętym, nie znajdziemy ani jednego słowa wypowiedzianego przez św. Józefa, przez co, tak naprawdę niewiele o Nim wiemy. - Z samego Pisma Świętego odczytujemy kilka informacji, na podstawie których już możemy zarysować obraz Ojca i Opiekuna, jakim był. Ale nie wiemy, jak długo żył, jak wyglądała Jego codzienność, jaki miał charakter, co najbardziej lubił, jakie miał talenty i jakie słabości. Nie wiemy także jak i kiedy umarł. Ot, po prostu, kilka razy pojawia się w określonych sytuacjach, a potem już nic o Nim nie słyszymy. Tradycja dopowiada nam wiele różnych sytuacji i opisów. I to właśnie z tradycji czerpiemy podanie, jakoby Józef umierał otoczony swoją rodziną, na rękach swego przybranego Syna. Jak cicho żył, tak cicho odszedł! – zaznaczył kaznodzieja, dodając, że informacje, które o patronie posiadamy, mają być dla nas wzorem i zachętą do życia w świętości, w jakiej On sam żył. – Św. Józef uczy nas, aby całym sobą i wszystkim, co robimy, wskazywać na Jezusa i Jemu służyć. Wskazuje, że bardziej niż słów, potrzeba konkretnych czynów. Mniej zapewnień, mniej obietnic, mniej wyszukanych przemów i kunsztownych dywagacji, a więcej konkretnego działania – tego, jak się wydaje, bardzo dzisiaj potrzeba naszemu chrześcijaństwu. Święty uczy nas także zasłuchania w głos Boży i pełnienia woli Bożej nawet, jeżeli jest ona dla nas niezrozumiała. Chciejmy dziś, za przykładem naszego Patrona powierzać się Bogu i na Nim budować naszą codzienność. Trwając w Wielkim Poście jesteśmy zaproszeni przez Kościół do większej aktywności duchowej, aby siła tego ducha pomagała nam podejmować decyzje zgodne z wolą Boga, przepełnione Jego obecnością. Niech św. Józef czuwa nad nami, abyśmy pracując i troszcząc się o swoich najbliższych, kochali i tę miłość potwierdzali swoim życiem. Bądźmy jak św. Józef posłuszni Bogu, głęboko Jemu ufając i razem z Nim przeżywajmy każdą sekundę naszego życia. Życia które ma nas zaprowadzić do nieba – nauczał ks. Łukasz Tokarczyk.
CZYTAJ DALEJ

Stulecie „Niedzieli”: Od diecezjalnego Tygodnika do dzieła, które jest wszędzie

W 1950 roku, gdy toczyło się śledztwo przeciwko redaktorowi naczelnemu "Niedzieli", naczelnik nie krył powodu aresztowania ks. Antoniego Marchewki. To „dlatego, że ksiądz jest naczelnym «Niedzieli», a «Niedziela» jest wszędzie”. Dziś te same słowa brzmią jak credo Tygodnika, który 18 września świętuje na Jasnej Górze 100 lat. W "Radiu Fiat" o tej drodze – od pierwszego numeru z 4 kwietnia 1926 roku, przez wojnę, cenzurę i milczenie aż do 1981 r., po portal i sześć milionów wejść na „Niezbędnik Katolika” – opowiedzieli prezes Instytutu Niedziela Mariusz Książek i ks. Paweł Rozpiątkowski.

Prowadzący zapytał, czy bez bulli Vixdum Poloniae Unitas Piusa XI nie byłoby drogi do „Niedzieli”. Ks. Paweł Rozpiątkowski potwierdził, że to jeden z fundamentów, ale dodał drugi: „pierwszym biskupem nowej diecezji częstochowskiej został ks. Teodor Kubina, społecznik, a jednocześnie człowiek, który czuł wagę prasy drukowanej, słowa drukowanego”.
CZYTAJ DALEJ

Zapisy na Europejskie Spotkanie Młodych Taizé w Łodzi ruszają dziś

2026-09-10 07:27

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Taizé w Łodzi

Łukasz Krzysztofka

Dzisiaj, 10 września, ruszają zapisy na 49. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé, które odbędzie się w Łodzi od 28 grudnia 2026 do 1 stycznia 2027 roku. Organizatorzy zachęcają młodych, aby nie odkładali rejestracji na ostatnie tygodnie. Wczesne zgłoszenia są ważne przede wszystkim ze względu na przygotowanie noclegów, wyżywienia i całej organizacji spotkania.

- Warto zapisać się jak najszybciej po to, żeby nam pomóc. Nie ma innego argumentu. Chodzi o to, żebyśmy wiedzieli, ilu młodych ludzi przyjedzie do Łodzi, żebyśmy mogli odpowiednio przygotować dla nich miejsca noclegowe, wyżywienie, sale i wszystkie potrzebne przestrzenie - mówi brat Maciej z Taizé, koordynator Europejskiego Spotkania Młodych w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję