Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja Generalna

Katechezy na Rok Wiary

Reklama

Wzrastaniu w wierze i umiłowaniu Chrystusa ma służyć nowy cykl katechez, rozpoczęty 17 października br. przez Benedykta XVI, które są wygłaszane podczas środowych audiencji generalnych. Nawiązują one do Roku Wiary. Jak podkreślił Papież, chodzi o to, aby katolicy nauczyli się żyć Ewangelią na co dzień.
W pierwszej katechezie z nowego cyklu Benedykt XVI przypomniał, że celem Roku Wiary jest to, aby Kościół odnowił entuzjazm wiary w Jezusa Chrystusa, ożywił radość kroczenia drogą, którą nam wskazał, i konkretnie świadczył o przemieniającej mocy wiary. Ojciec Święty podkreślił, że w wierze chodzi o spotkanie z Chrystusem. - Nie jest to spotkanie z jakąś ideą czy planem życia, lecz z żywą Osobą, która przemienia nas dogłębnie, objawiając naszą prawdziwą tożsamość dzieci Bożych. Spotkanie z Chrystusem odnawia nasze ludzkie relacje, ukierunkowując je dzień po dniu ku większej solidarności i braterstwu, w logice miłości. Wierzyć w Pana to przemiana obejmująca całe życie, nas całych. Benedykt XVI podkreślił, że w dostrzeganym obecnie zamęcie kulturowym wiara chrześcijańska, działająca przez miłość i mocna w nadziei, nie ogranicza, lecz humanizuje życie, czyni je wręcz w pełni ludzkim.
Benedykt XVI zauważył, że jego poprzednik - bł. Jan Paweł II na Credo oparł Katechizm Kościoła Katolickiego. Chodziło bowiem o umocnienie i zachowanie tego centralnego rdzenia prawd wiary, wyrażając go w języku bardziej zrozumiałym dla ludzi naszych czasów.

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

Pozdrawiam pielgrzymów polskich. Wczoraj, w rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową, wspominaliśmy go jako wielkiego przewodnika w wierze, który wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie. Pamiętając jego nauczanie, życzę, by Rok Wiary, który przeżywamy, pomógł nam wzrastać w wierze i w miłości Chrystusa, byśmy w naszych codziennych wyborach i działaniach kierowali się coraz pełniej duchem Ewangelii. Z serca wam błogosławię!
Do Polaków podczas audiencji generalnej, Watykan, 17 października 2012 r.

Jedną z przeszkód w ożywieniu zapału ewangelizacyjnego jest kryzys wiary, nie tylko w świecie zachodnim, ale u znacznej części ludzkości, która jednak odczuwa głód i pragnienie Boga i powinna być zachęcana, i prowadzona do chleba życia i żywej wody jak Samarytanka, która udaje się do studni Jakuba i rozmawia z Chrystusem.
Z Orędzia papieskiego na Światowy Dzień Misyjny, obchodzony 21 października 2012 r., rozpoczynający Tydzień Misyjny

Komunikat Stolicy Apostolskiej

Tylko maltańczycy i bożogrobcy

Stolica Apostolska, oprócz pięciu tzw. Papieskich Zakonów Kawalerskich, które w rzeczywistości są nazwą przyznawanych przez papieża orderów, uznaje i otacza opieką jedynie dwa zakony rycerskie: Suwerenny Zakon Kawalerów Maltańskich i Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Komunikat Sekretariatu Stanu w tej sprawie opublikowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
Zaznaczono, że Stolica Apostolska nie przewiduje w tej dziedzinie jakichkolwiek innowacji, nie zamierza także dodawać do wspomnianych żadnych nowych zakonów rycerskich. Pozostałe nie są uznawane przez Watykan, który nie jest gwarantem ich prawomocności historycznej lub prawnej, celów czy też struktur organizacyjnych.

Wywiad dla Telewizji Watykańskiej

„Dzwony Europy”

Benedykt XVI nie wątpi w przyszłość chrześcijaństwa na naszym kontynencie. - Jest ono prawdziwe, a prawda zawsze ma przyszłość - powiedział Papież w wywiadzie, którego udzielił telewizji watykańskiej. Wywiad został przeprowadzony na potrzeby filmu „Dzwony Europy”, który podejmuje refleksję nad chrześcijaństwem na Starym Kontynencie.
Zdaniem Benedykta XVI, nadzieja na wiosnę chrześcijaństwa w Europie ma silne podstawy. Leżą one przede wszystkim w ludzkim sercu, w które jest wpisane pragnienie Boga.
Inny motyw nadziei Ojca Świętego wynika z faktu, że Ewangelia Jezusa Chrystusa jest prawdziwa, a prawda się nie starzeje.
Papież wskazał, że nadzieję na przyszłość chrześcijaństwa w Europie budzi w nim też dzisiejsza młodzież. - W młodych pokoleniach budzi się niepokój serca i odkrywają one piękno chrześcijaństwa. Nie chrześcijaństwa taniego, okrojonego, lecz chrześcijaństwa w całym jego radykalizmie i głębi - podkreślił Benedykt XVI.

Na blogach piszą

Gdyby nakreślić obraz młodego człowieka, rozpowszechniany w mediach, wyłoniłby się hedonista zbuntowany na cały świat i odrzucający wszystko, co dorośli (a szczególnie rodzice, szkoła i Kościół) uważają za ważne. Oczywiście, obraz ten ma tyle wspólnego z prawdą, co obietnice rządu, że obniży podatki. Najgorsze, że wielu młodych wierzy, że tak właśnie jest, i zachowują się zgodnie z podaną wyżej wizją nie dlatego, że tacy w istocie są, ale raczej dlatego, że uważają, iż tacy powinni być, by nadążyć za modą lansowaną w mass mediach.
Gandalf303

„Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę” - piszą na banerach „ateiści”. Już prawie 19 lat „siedzę w narkotykach”, a tak naprawdę w ludzkich słabościach, czyli wszelakiego rodzaju patologiach i uzależnieniach. Cały czas przeżywam ludzkie tragedie i dramaty, zastanawiam się, co jeszcze wymyśli człowiek, aby się poniżyć, zgnoić, zbydlić. Wiara daje nam poczucie sensu, daje nam siłę do pokonywania własnych słabości i sięgania coraz dalej i wyżej! Prędzej czy później prowadzi też do Boga.
Jacek Pol

Dlaczego ekumenizm jest ważny? Bo chyba największym sukcesem w dziejach diabelskich jest rozłam chrześcijaństwa, a w konsekwencji kłótnie, grabieże, mordy, przekleństwa, ekskomuniki etc. Diabłu należy się przeciwstawiać i nie ma się co wadzić o cokolwiek, ale jednać z myślą o Chrystusie Panu.
tia

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież zachęca Polaków do ochrony życia od poczęcia do naturalnego kresu

2026-03-25 11:01

[ TEMATY ]

Papież do Polaków

Leon XIV

papieskie pozdrowienie

Vatican Media

Zwracając się do Polaków podczas audiencji generalnej, Leon XIV nawiązał do obchodzonego dziś Dnia Świętości Życia. Przypomniał o potrzebie obrony życia od poczęcia do naturalnego kresu i docenił dzieło duchowej adopcji dziecka poczętego.

Podziel się cytatem W audiencji ogólnej na Placu św. Piotra uczestniczyli dziś m.in. z parafii pw. św. Józefa w Sannikach w diecezji łowickiej; młodzież z Małopolskiej Szkoły Gościnności im. Tytusa Chałubińskiego w Myślenicach, wraz z opiekunami; pielgrzymi z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie, w diecezji sosnowieckiej oraz członkowie chóru parafialnego „Gaudium Poloniae” z polskiego kościoła św. Stanisława, Biskupa i Męczennika w Rzymie, który świętuje swoje 20-lecie istnienia.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Kościół katolicki wspomina św. Dyzmę, skazańca kanonizowanego przez Jezusa

2026-03-26 07:24

[ TEMATY ]

święty

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów Źródło: Wikimedia Commons / domena publiczna

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów

Ukrzyżowanie Chrystusa i dwóch łotrów

W czwartek Kościół katolicki wspomina św. Dyzmę, skazańca ukrzyżowanego wraz z Jezusem. Święty, powszechnie znany jako Dobry Łotr, przed śmiercią usłyszał od Chrystusa: „Dziś ze Mną będziesz w raju”. Był to pierwszy akt kanonizacji w Kościele i jedyny, którego Jezus dokonał osobiście.

Podziel się cytatem Jego historię opisuje Ewangelia według św. Łukasza. Według ewangelisty, kiedy Jezus został ukrzyżowany, obok Niego powieszono na krzyżach również dwóch skazańców: jednego po prawej, drugiego po lewej stronie Jezusa. Wówczas jeden z nich zaczął urągać Jezusowi, mówiąc: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję