Reklama

Niedziela Łódzka

Otwarcie Roku Wiary

Niedziela łódzka 44/2012, str. 1

[ TEMATY ]

Rok Wiary

Maria Niedziela

Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski; od lewej: bp Ireneusz Pękalski, abp Władysław Ziółek, od prawej bp Adam Lepa

Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Marek Jędraszewski; od lewej: bp Ireneusz Pękalski, abp Władysław Ziółek, od prawej bp Adam Lepa
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Wiara jest mądrością Bożą daną nam jako łaska, jako bezcenny, nieporównywalny z niczym na ziemi dar. Jakże Bogu nie dziękować za tę mądrość, dzięki której rozświetlają się mroki naszej egzystencji i odkrywa sens dźwigania krzyża codzienności, aż po wieczność? Za tę wiarę, która niesie zwycięstwo? - pytał abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. otwierającej Rok Wiary w naszej archidiecezji. Ksiądz Arcybiskup przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii w łódzkiej archikatedrze. W uroczystości uczestniczyli: abp senior Władysław Ziółek, bp Adam Lepa, bp Ireneusz Pękalski oraz kilkudziesięciu kapłanów z archidiecezji łódzkiej. Obecni byli klerycy łódzkiego seminarium, siostry zakonne oraz rzesza wiernych. Po Komunii św. delegacje poszczególnych dekanatów odebrały z rąk Księży Biskupów Katechizm Kościoła Katolickiego i zbiór dokumentów Soboru Watykańskiego II. W procesji z darami niesiono najstarszą księgę chrztu z terenu diecezji. Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił zespół „Anawim” z parafii Najświętszej Eucharystii w Łodzi pod dyrekcją ks. Grzegorza Kopytowskiego.
W homilii Metropolita łódzki podkreślił, że rozpoczynając Rok Wiary musimy jeszcze bardziej zanurzyć się, pojąć, kontemplować i rozważać Credo. Odkrywać moc osobistego wyznania wiary i nieustannie pamiętać o słowach św. Jana: „Kto zwycięża świat, jeśli nie ten kto wierzy, że Jezus jest Synem Bożym?”. W tym szczególnym czasie mają nam pomóc dwie księgi - swoiste symbole Roku Wiary: Księga Soboru Watykańskiego II oraz Katechizm Kościoła Katolickiego. Abp Marek Jędraszewski wspomniał wydarzenia z 17 kwietnia 1966 r. z Poznania, w których sam uczestniczył. Ówczesne władze PRL przymusem zgromadziły ludzi, by wobec nich obrażać Prymasa Tysiąclecia i Episkopat. Poznaniacy zamanifestowali wtedy swoją wiarę i przywiązanie do Kościoła, rzucając symbole komunistyczne na bruk. Zrobili tak wszyscy obecni. - bo mieli odwagę - mówił Ksiądz Arcybiskup - trzeba wracać do tamtych wydarzeń, by wiedzieć, jak postępować dzisiaj. By nasza wiara była jak płomień, by rozświetlała nas na zewnątrz i otwierała na Boże słowo. - By życie było tak-tak, nie-nie przed Bogiem, oto zadanie, które stoi przed nami - powiedział. Wzorcami są dla nas Maryja i św. Józef, św. Stanisław Kostka, św. Maksymilian Kolbe i św. Faustyna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzyć - modlić się…

"Nieustannie się módlcie”. Czy Pan Jezus musiał się modlić? Wiemy na pewno z Ewangelii, że jako Syn Człowieczy uwielbiał swego Ojca. Rozmawiał ze swoim Ojcem. Jezus, nasz Odkupiciel, mówił do swego Ojca. Czasem całą noc spędzał na modlitwie… Przedstawiał siebie jako pełniącego wolę Ojca. Polecał wierzących w Niego i tych, którzy będą wierzyć. Błagał - jako Syn Boży - „Ojcze”… Wołał: „Spraw”… Jedna taka modlitwa to się nawet „arcykapłańską” nazywa. Dużo wcześniej mówił Jezus do swojej Mamy Maryi: „…w sprawach Ojca być winienem”. A Ona, nie rozumiejąc wszystkiego, zachowywała to w swoim Sercu. I rozważała… I przemyśliwała… Bolała, współcierpiąc. Radowała się, widząc Chwalebnego. Trzeba powiedzieć, że wierzyć - to przede wszystkim się modlić. I nie tylko z obowiązku (rano czy wieczorem), jakby z musu, nakazu. Może to stawać się nudne, nieciekawe… Mówił ktoś zasmucony odmawianiem swoich modlitw: „Ja tylko tak «odfajkowywałem» obowiązek i bezmyślnie klepałem słowa pacierza”. A co? - może nie «złapałeś» się na takim modleniu? Ja - niejeden raz. Aż mi głupio było… Powiesz: I to ksiądz tak mówi? A przecież prawdę trzeba sobie powiedzieć. Wiedzy to może do modlitwy nie trzeba wiele, ale rozumu, serca, wiary żywej… Ja - pyłek marny - gadam przecież do Nieskończonej Miłości! Mojego Boga, Stwórcy i Zbawiciela. Modlić się ufnie - to aż serce rośnie. Wiara wtedy też! Modlitwa jest takim „akumulatorem” wiary. A jak mowa o rozruszniku w samochodzie, to podobnie bywa z modlitwą człowieka wierzącego. Słaba modlitwa, bezmyślnie odmawiana, zdawkowa, na skróty - nie buduje wiary. I - daleko nie zajedziesz. Stała, rozumna, skupiona - staje się taka ufna i pełna oddania. I wtedy zatrzymuje przed Bogiem. Bo jak się modlić - to z całego serca i z całej duszy, z miłości. I wiara rośnie jak na drożdżach... Sam do siebie mówię czasem: Tadeusz - słabeusz: nijaki, nic nie potrafi bez pomocy Bożej. Ale z pomocą Bożą „wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia”. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus mawiała: „Teresa bez Boga równa się zero, z Bogiem - święta”. „Zawsze się módlcie i nie ustawajcie”… „Jeżeli chcecie się modlić - mówił Jezus - to mówcie: «Ojcze nasz…»”. Tyle tam próśb na doczesność - i na wieczność… Podobno gdyby człowiek modląc się, umarł, to pójdzie prosto do nieba (św. Jan Vianney i inni święci). Jeżeli człowiek pragnie się modlić, to i czas się znajdzie, i wszystko zrobi, co trzeba (nawet więcej). Akumulator wiary nabity, serce wypełnia się miłością - bo wie, Komu zaufał, i lękać się nie będzie.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: zmarł kard. Paolo Romeo, emerytowany arcybiskup Palermo

2026-10-25 17:11

[ TEMATY ]

zmarły

Episkopat.pl

25 października w wieku 88 lat w szpitalu San Marco w Katanii po długiej chorobie zmarł kard. Paolo Romeo, emerytowany arcybiskup Palermo i były nuncjusz apostolski w kilku krajach - poinformowała archidiecezja Palermo.

Arcybiskup Palermo Corrado Lorefice wezwał wiernych do modlitwy za zmarłego, powierzając jego duszę Bogu, który - jak zaznaczył - wynagrodzi mu oddanie, z jakim służył Kościołowi. Kondolencje złożyła również Sycylijska Konferencja Episkopatu, prosząc diecezje wyspy o modlitwę za kardynała.
CZYTAJ DALEJ

Nie każda muzyka jest liturgiczna. Eucharystia nie może być podporządkowana prywatnym upodobaniom muzycznym

2026-10-26 12:03

[ TEMATY ]

muzyka liturgiczna

Joanna Popławska/Niedziela

Czym powinna być muzyka w liturgii? Jaką rolę odgrywa cisza? Dlaczego warto na nowo odkryć chorał gregoriański? Te tematy omawia ks. dr Grzegorz Lenart, duszpasterz muzyków archidiecezji krakowskiej i przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.

W sierpniu papież Leon XIV w ramach katechez poświęconych dokumentom Soboru Watykańskiego II podjął temat muzyki sakralnej. Przypomniał, że śpiew jest integralną częścią liturgii, a muzyka nie jest jedynie jej ozdobą. Mówił także o uczestnictwie wiernych, znaczeniu ciszy, miejscu chorału gregoriańskiego oraz potrzebie odpowiedniego przygotowania osób odpowiedzialnych za muzykę podczas liturgii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję