Niedziela 5 lipca upływa pod znakiem męczeńskiego świadectwa św. Jana Sarkandra. Kapłan urodzony w naszym Skoczowie, zamęczony podczas religijnych wojen, to postać, którą trzeba także widzieć jako fundament duchowy naszej bielsko-żywieckiej diecezji. Kanonizowany przez św. Jana Pawła II w Ołomuńcu, w trzy lata od powstania struktur Kościoła na Podbeskidziu, wciąż przemawia siłą świadectwa swojej niezłomnej wiary, która wystawiona była na najwyższą próbę. Obok św. Maksymiliana i św. Jana z Kęt, przez prawie ćwierćwiecze jest bardzo wyrazistym punktem odniesienia, miarą, do której można i powinno przykładać się nasze codzienne wybory sumienia.
Tradycja skoczowskiej pielgrzymki i procesji ku czci Męczennika urodzonego w tym mieście jest z całą pewnością wyrazem kultu, jaki wierni składają niezłomnemu kapłanowi, obrońcy tajemnicy spowiedzi. Kaplicówka, gdzie procesjonalnie przenosimy relikwie św. Jana Sarkandra, jest ponadto symbolicznym miejscem, skąd padły papieskie słowa pytające o stan naszych sumień. Ilekroć stajemy na szczycie tego wzgórza, warto to pytanie zadawać sobie wciąż na nowo.
To uczucie narastało we mnie od lat. Powodem był Waldemar Łysiak. Przeczytałem kilka jego książek, w których bez owijania w bawełnę, przytaczając nazwiska, opisywał lewackie niszczenie Polski. Szukałem w prasie, w internecie informacji, że któraś z przywołanych przez Łysiaka osób zaskarży go do sądu. Nic takiego nie znalazłem. Totalna niemoc ogarnęła mnie po audycie, który partia rządząca przeprowadziła wobec poprzedniego rządu. Rozwścieczona była pani premier wykrzyczała: „Kłamaliście rano, w południe, kłamiecie teraz”. Byłem pewny, że posypią się wnioski do prokuratury. Ale cisza. Nie obrazili się ci, co brali po 7 milionów odpraw, ani ten, który zażyczył sobie złotego mercedesa, ani po prostu nikt. Rozumiem, że audyt przeprowadzono uczciwie. Totalną niemoc mojego mózgu poczułem po rozmowach z kilkoma osobami, które bez odrobiny wątpliwości przekonywały mnie, że PO została skrzywdzona, a wszystkiemu winny jest nienawistny Kaczyński. Chyba Miłosz kiedyś powiedział, że ludzie łatwiej uwierzą słowom kata niż łzom ofiary. I tak chyba jest. Ale żeby ofiara nienawidziła samej siebie, to już wyższa szkoła jazdy. To mnie i Ciebie okradli. A my się jeszcze za to nienawidzimy.
Konferencja prasowa w kościele pw. św. Katarzyny w Gdańsku, 4 bm. W trakcie spotkania zaprezentowano odkrycie związane z historią miasta
W gdańskim Kościele św. Katarzyny zidentyfikowano 18 kwater oryginalnego XIX-wiecznego witraża pochodzącego z Bazyliki Mariackiej, który uznawano za zniszczony w wyniku działań wojennych. Witraż o powierzchni około 20 m kw. prawdopodobnie powróci do bazyliki nazywanej „Koroną Miasta Gdańska”.
Identyfikacji dokonano podczas prac inwentaryzacyjnych Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków (WUOZ) we współpracy z Pracownią Konserwatorską Burzyńskich. Poinformowano o tym w piątek w trakcie konferencji prasowej zorganizowanej w kościele św. Katarzyny.
Rozpoczęła się budowa hospicjum w Nowinach k. Chełma
2026-09-05 13:43
(tb)
Tadeusz Boniecki
W powiecie chełmskim nie ma jeszcze takiej placówki, a jest bardzo potrzebna.
Budowa Centrum Wsparcia Hospicyjno-Opiekuńczego w Nowinach gm. Chełm rozpoczęta. W pierwszym etapie powstaną fundamenty jednego budynku. W kolejnym mury oraz dach i niezbędna infrastruktura do funkcjonowania placówki. Inwestorem jest Stowarzyszenie Hospicjum Domowe im. ks. kan. Kazimierza Malinowskiego w Chełmie. Wykonawcą pierwszego etapu inwestycji jest firma DAW-BRUK Dawid Sarzyński ze Srebryszcza.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.