Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Kumie, zróbcie mi gromnicę

Kultura ludowa to nasze dziedzictwo, to coś, o czym nie wolno nam zapomnieć w nowoczesnym społeczeństwie, dość mocno nastawionym na postęp i technikę.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 10/2020, str. VI

[ TEMATY ]

kultura

tradycja

ludowość

Tadeusz Małysza z Bukowej wytwarza gromnice starodawną metodą toczenia wosku

Tadeusz Małysza z Bukowej wytwarza gromnice starodawną metodą toczenia wosku

Spotkanie z kulturą ludową odbyło się 19 lutego na scenie widowiskowej Biłgorajskiego Centrum Kultury. Wydarzenie rozpoczęło się od widowiska obrzędowego przygotowanego przez Zespół Śpiewaczo-Obrzędowy Jarzębina z Bukowej, zatytułowanego Kumie, zróbcie mi gromnice. Jest to już osiemnasty projekt autorski zespołu tego typu, w którym członkowie grupy chcą zachować najbardziej zapomniane już tradycje polskiej wsi.

By zachować tradycję

– W naszej gminie Biłgoraj mamy to szczęście, że działają aktywnie twórcy ludowi. Jednym z takich twórców jest Tadeusz Małysza z Bukowej, który trudni się wykonywaniem gromnic woskowych tradycyjną metodą toczenia. Metoda ta przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Na bazie tego oraz ubogacając to autentycznymi obrazami z życia naszej wsi sprzed kilkudziesięciu lat, powstał spektakl obrzędowy. Scenariusz do niego napisała Maria Jargieło, założycielka zespołu Jarzębina. A jak wiemy, gromnica w naszej tradycji ludowej towarzyszyła nam w wielu życiowych sytuacjach, od narodzenia aż do samej śmierci. Widowisko Kumie, zróbcie mi gromnicę ma wymiar edukacyjny, a także niesie nadzieję na zachowanie tych pięknych tradycji dla kolejnych pokoleń – tłumaczyła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Biłgoraju, Celina Skromak.

Zwiastun zgody i miłości

Reklama

Widowisko to nie tylko pokaz wyrabiania gromnicy metodą zachowaną od wielu pokoleń, ale to również ukazanie wartości rodziny, sąsiedzkiej przyjaźni i pomocy w trudnych chwilach. To zwrócenie uwagi na symbolikę tej wyjątkowej świecy, która jak przecież wierzymy, chroni nasze domy od burz i piorunów, towarzyszy zmarłym w drodze do życia wiecznego, a kiedyś odstraszała wilki i chroniła dom od wszelkich nieszczęść. Zapalony płomień gromnicy doniesiony do domu po Mszy św. ma zwiastować zgodę i miłość w rodzinie. Ponadto podczas widowiska zaprezentowane zostały stare, może już często zapomniane pieśni do Matki Bożej Gromnicznej, które kiedyś były nieodłącznym elementem Święta Objawienia Pańskiego i pokazywały niezwykłą ufność ludzi polskiej wsi do Matki Najświętszej.

– To, co dziś zobaczyliśmy na scenie, to nic innego jak nasze niematerialne dziedzictwo kulturowe. To doskonale wpisuje się w konwencję UNESCO, która chce zachować od zapomnienia i zatracenia całego bogactwa kulturowego związanego z ludzkim duchem, czyli to wszystko, czego nie da zamknąć się w skansenie, muzeum, co jednak tworzy podstawy kultury. Winniśmy więc instytucjonalnie, ale także i scenicznie i organizacyjnie wspierać działania, które to niematerialne dziedzictwo zachowują i przekazują kolejnym pokoleniom. To nasze zobowiązanie wobec przyszłych pokoleń – zaznaczał głównym instruktor ds. dziedzictwa kulturowego Lubelszczyzny w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Lublinie, Andrzej Sar. 

Z koncertem tańców ludowych wystąpiła również Grupa Folklorystyczna Pokolenia. Na wydarzenie zaprosili Gminny Ośrodek Kultury w Biłgoraju i Biłgorajskie Centrum Kultury.

2020-03-03 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pożegnaliśmy legendę muzyki ludowej

Niedziela kielecka 25/2020, str. VI

[ TEMATY ]

sylwetka

artysta

ludowość

Arch CK Jędrzejów

Stefan Wyczyński (1932 – 2020)

Stefan Wyczyński (1932 – 2020)

W wieku 87 lat, 26 maja br. zmarł Stefan Wyczyński, lider i współzałożyciel Kapeli z Lubczy, nestor świętokrzyskich muzyków ludowych. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Lubczy.

Trumna zmarłego do kościoła wprowadzona została przy brzmieniu zespolonych kapel ludowych, muzyków z powiatów jędrzejowskiego i pińczowskiego. Zagrali „Serdeczna Matko”. Janusz Kruk, akordeonista, który 30 lat grał w kapeli Stefana Wyczyńskiego, podkreślał, że muzycy przyjaciele chcieli w ten sposób towarzyszyć Zmarłemu w ostatniej drodze.

CZYTAJ DALEJ

Iran: czy mistrz olimpijski jest terrorystą islamskim?

2021-07-28 09:12

[ TEMATY ]

terroryzm

Tokio 2020

RSI Sport/screen

Javad Foroughi

Javad Foroughi

Duże emocje w samym Iranie i poza jego granicami wywołało mistrzostwo olimpijskie strzelca z tego kraju 41-letniego Javada (Dżawada) Foroughiego w strzelaniu z pistoletu pneumatycznego z odległości 10 metrów. Wielkiej radości i dumie mieszkańców Republiki Islamskiej z osiągnięcia swego rodaka towarzyszą nie mniejsze protesty społeczne w wielu miastach, a także zarzuty pod jego adresem, zwłaszcza ze strony obrońców praw człowieka z powodu zaangażowania nowego mistrza olimpijskiego w działalność terrorystyczną w szeregach tzw. Strażników Rewolucji (pazdaranów). On sam mówił w maju br. o swym udziale jako pielęgniarza w wojnie w Syrii w rejonie Palmyry.

Zloty medalista, który 11 września skończy 42 lata, jest pielęgniarzem, zatrudnionym w stołecznym szpitalu Baqiytallah. Jak sam powiedział po dekoracji medalowej, pracuje „na pierwszej linii” walki z koronawirusem, którym zresztą zaraził się, i to dwukrotnie. Najpierw musiał przejść kwarantannę, po czym wyzdrowiał, wrócił do pracy i wznowił treningi, ale po kilku miesiącach ponownie się zaraził wirusem i przez ponad miesiąc nie mógł się przygotowywać do igrzysk.

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: pamięć o tych, którzy podczas II wojny ratowali Żydów

2021-07-28 18:39

[ TEMATY ]

Żydzi

Ukraina

II wojna światowa

pl.wikipedia.org

Żydzi pojmani przez SS w trakcie tłumienia powstania w getcie warszawskim

Żydzi pojmani przez SS w trakcie tłumienia powstania w getcie warszawskim

Pamięć Polaków, Ukraińców i Czechów, którzy podczas II wojny światowej ratowali prześladowanych przez niemieckich nazistów Żydów, postanowiły utrwalić na Ukrainie zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. W Samborze koło Lwowa zorganizowały Salę Spotkań i Pamięci, która ma być miejscem modlitwy, dialogu i edukacji.

Pomysł zorganizowania miejsca pamięci poświęconego tym, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów był efektem spotkań i rozmów, jakie z mieszkańcami tego 35 tys. miasta przeprowadziła w ciągu ostatnich kilku lat, pracująca w Samborze s. Elżbieta Ślemp. Otwarcie Sali Spotkań i Pamięci, to był już ostatni moment, kiedy świadectwa ludzi pamiętających tamte czasy można było utrwalić od zapomnienia. Dla s. Elżbiety impulsem była postawa s. Celiny Kędzierskiej, która podczas okupacji niemieckiej prowadziła w mieście ochronkę. Dzięki jej odwadze zostało uratowanych dziesięcioro żydowskich dzieci, kilkoro niemowląt i troje dzieci cygańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję