Gdy kilka lat temu kurdyjskiego dziennikarza, pisarza i obrońcę praw człowieka Behrouza Boochaniego wyróżniono prestiżową australijską nagrodą literacką Victorian, nie mógł jej odebrać, bo nie miał prawa przekroczyć granicy Australii. Paradoksalnie wyróżniło go państwo, które przez kilka lat więziło go w obozie dla uchodźców. Boochani, zagrożony represjami, wyemigrował z Iranu. Do australijskiego Terenowego Ośrodka Przesiedleńczego na wyspie Manus w Papui-Nowej Gwinei trafił, gdy próbował się przedostać z Indonezji do Australii. Szybko się okazało, że Australijczycy nie lubią nielegalnych uchodźców, dlatego zamiast do filii Eldorado trafił do oddziału piekła na ziemi. Tytuł książki opisującej przejścia Boochaniego – Tylko góry będą ci przyjaciółmi stał się jasny – to kurdyjskie porzekadło, które zaleca, żeby nikomu nie ufać. Boochani napisał ją na telefonie komórkowym – jej fragmenty przesyłał na WhatsAppie do swojej przyjaciółki. Powieść ukazała się najpierw w języku farsi, potem przetłumaczono ją na angielski, a także na inne języki, w tym polski.
Biskup włoskiej diecezji Aversa ogłosił rozpoczęcie procedury kanonicznej mającej na celu uznanie męczeństwa ks. Giuseppe (Pepe) Diany. Kapłan został zamordowany przez mafię 19 marca 1994 r. w zakrystii kościoła parafialnego w Casal di Principe. Dziś w tym miejscu przypomniano ofiarę jego życia, podkreślając, że zginął in odium fidei (z nienawiści do wiary).
Region włoskiej Kampanii, gdzie pracował ks. Pepe Diana, nadal trawiony jest rakiem przestępczości zorganizowanej. Najnowszy raport organizacji „Save the Children” wskazuje, że mafia wciąż bardzo przyciąga ludzi młodych, a w Katanii mieszka obecnie najwięcej nieletnich Włochów, wobec których toczy się śledztwo w sprawie powiązań z mafią. Ks. Pepe swe wysiłki koncentrował właśnie na dzieciach i młodych ludziach, starając się ich wyrwać z rąk mafijnych klanów.
– Podziwiamy wiarę św. Józefa. Wyrażała się ona w zaufaniu Bogu, ale także w czynach, w dyspozycyjności, gotowości spełnienia Woli Bożej. O taką wiarę powinniśmy się starać w naszym osobistym życiu – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który przewodniczył Mszy św. w Sanktuarium św. Józefa przy ulicy Poselskiej w Krakowie.
– Jeżeli cały Kościół jest dłużnikiem Dziewicy Matki, to zawsze po Niej wdzięczność i szacunek winien św. Józefowi – mówił na początku Mszy św. za św. Bonawenturą o. Nazariusz Popielarski OFM, który powitał kard. Stanisława Dziwisza, a także złotych jubilatów, którzy w tym dniu chcieli świętować 50-lecie kapłaństwa w Sanktuarium św. Józefa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.