Reklama

Niedziela Kielecka

Uczy nas wiary

Dajmy dowody, że kochamy Maryję, Matkę Bożego Syna, ufajmy Jej i prośmy o Jej nieustanną opiekę – mówił bp Jan Piotrowski podczas poświęcenia obrazu Matki Bożej Troskliwości i Delikatnego Życia w Radziemicach.

Niedziela kielecka 24/2024, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

TER

Bp Jan Piotrowski święci obraz Maryi

Bp Jan Piotrowski święci obraz Maryi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podkrakowska parafia Radziemice św. Stanisława BM bez wątpienia w swoim duszpasterstwie ma wyraźny rys maryjny. A kult Matki Bożej jest w niej obecny od wielu pokoleń. Od 13 maja Maryja jest tutaj czczona w wizerunku poświęconym przez bp. Jana Piotrowskiego.

W ołtarzu głównym w kościele w Radziemicach znajduje się obraz Maryi z Dzieciątkiem. W 1914 r. w swojej monografii ks. Jan Wiśniewski, wizytujący kościół w Radziemicach, napisał: „W wielkim snycerskiej roboty, na kolor lazuru ze złotem żyłkami malowanym ołtarzu, ozdobionym 2 kolumnami znajduje się starożytny obraz Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem w wyzłoconej sukience”. Barokowy ołtarz w stylu regencyjnym pochodzi z pierwszej połowy XVIII w. Jednak obraz Maryi znajdujący się w ołtarzu, jest starszy – odnotował. Ten zabytkowy, cenny wizerunek ocalał z wojennych zawieruch, modlą się przed nim kolejne pokolenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po błogosławieństwo

Reklama

Specjaliści twierdzą, że został namalowany w XVII w. Fakt, że Maryja z Dzieciątkiem pokryta została srebrną sukienką, a na ich głowach są srebrne korony, jasno pokazuje, że został przez wiernych uznany za słynący łaskami. Przez wieki parafianie zanosili przed oblicze Matki Bożej prośby. Maryja swoją twarz ma zwróconą w kierunku patrzącego, a Dzieciątko, które w lewej ręce podtrzymuje o pierś kulę świata, prawą rączkę unosi w geście błogosławienia. I do radziemickiego kościoła po Jego błogosławieństwo udawali się i nadal udają rzesze wiernych. Na co dzień wizerunek ten zakrywa obraz św. Stanisława BM, patrona parafii w Radziemicach. Jak zapowiada proboszcz ks. Maciej Pawłowski, w 2025 r. zabytkowy wizerunek Maryi będzie poddany renowacji.

W rocznicę objawień fatimskich

13 maja 2024 r., będący 107. rocznicą objawień w Fatimie, na trwałe zapisał się w historii radziemickiej wspólnoty, gdy bp Jan Piotrowski poświęcił nowy wizerunek Maryi. Autorem obrazu jest Michał Lisowski. Wezwanie, pod którym będzie czczona Maryja, to: Matka Boża Troskliwości i Delikatnego Życia. Obraz przedstawia Maryję trzymającą w swoich rękach małego Jezusa. Jak każda matka, jest delikatnie wpatrzona w Dzieciątko, które jednak odwraca głowę i patrzy na widza, jakby chciało powiedzieć, że my również jesteśmy dla Niego bardzo ważni. – Przygląda się nam z miłością i delikatnością, wiedząc kim jesteśmy i jakie mamy problemy i troski – wyjaśniał proboszcz ks. Maciej Pawłowski, inicjator uroczystości, czciciel Maryi pod tym wezwaniem.

Świat potrzebuje modlitwy i pokuty

Reklama

Przygotowania do wydarzenia trwały od pewnego czasu. W dniu uroczystości wierni czuwali na modlitwie, rozważając kolejne części Różańca. Po modlitwie rozpoczęła się Eucharystia pod przewodnictwem bp. Piotrowskiego. Witając Biskupa, proboszcz radziemickiej wspólnoty powiedział: – Mimo, że od objawień maryjnych w Fatimie minęło 107 lat, jednak one nadal zostają aktualne, bo świat jest ciągle pogrążony w grzechu i ciemności, potrzebuje nawrócenia i pokuty. Maryja zaprasza więc dzisiaj do wspólnego czuwania, zadośćuczynienia za grzechy i wzywa do modlitwy. W homilii Biskup nawiązał do patrona kościoła w Radziemicach, św. Stanisława, „który był wierny Chrystusowi za cenę własnego życia, broniąc prawdy. Biskup zachęcał parafian do wytrwałej modlitwy, podkreślił potrzebę modlitewnych spotkań całymi rodzinami w kościele, dodając, że „wiara umacnia się, kiedy jest przekazywana”. Jak zauważył, w maju we wszystkich parafiach dzieci przystępują do I Komunii św., a młodzież do sakramentu bierzmowania. „To wszystko jest owocem życia wiarą, choć czasem trudnego, doświadczonego, poddanego próbie”. Zaznaczył również, że „nasze parafie i w ogóle życie Kościoła trwa nie dlatego, że jest fortecą, ale właśnie dlatego, że żyje w nim Jezus Chrystus”. Biskup przypomniał przeżywaną niedawno uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, „która uczy nas tęsknoty za niebem”. – Z pewnością takiej tęsknoty i naszej drogi do nieba uczy nas Maryja, Matka Bożego Syna i Matka Kościoła, która w swoim życiu przeszła przez ogromne próby – mówił Biskup, dodając, że Maryja nigdy nie zwątpiła w Jezusa i stanęła pod Jego krzyżem. Biskup Piotrowski mówił także o coraz liczniejszych atakach na Kościół. Zaznaczył jednak, że nie zniszczą Go one, „bo wiara praojców, ojców tej parafii i każdej innej w świecie wspólnoty chrześcijańskiej jest oparta na Jezusie. Wyjaśniał zebranym sens wszelkich maryjnych objawień. – Maryja nie mówi nic więcej, ale prosi o nasze nawrócenie, żebyśmy byli bliżej Jezusa, który jest ten sam wczoraj i dziś i na wieki – powiedział.

Jak Ona słuchać Słowa

Nawiązując do ataków na Kościół, Biskup przypomniał słowa filozofa Leszka Kołakowskiego, który, jak przypomniał, „nie cieszył się łaską wiary”, ale widział jej wartość. – Profesor był głęboko przekonany, że kiedy odejdzie się od Chrystusa, kiedy się zniszczy Chrystusa w tradycji europejskiej, to przestaniemy istnieć jako ludzie, zdehumanizujemy się, a to już teraz można dostrzec w różnych procesach, zwłaszcza przeciw życiu. – zauważył. Do zebranych Biskup powiedział: – Maryja uczy nas, że błogosławieni to ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je. Chcemy jak Ona słuchać Słowa Bożego i zachowywać je. Wtedy zrozumiemy, że miłość Boga do człowieka wymaga osobistej postawy przyjęcia Chrystusa do swojego życia, a tym samym przyjęcia całej Ewangelii i Bożych przykazań. Takiej odpowiedzi Bóg oczekuje od nas wszystkich – zakończył.

Reklama

Bp Piotrowski poświęcił nowy obraz Maryi, a ksiądz Proboszcz odmówił modlitwę specjalnie przez niego ułożoną. Będzie ona powtarzana przez wiernych modlących się przed Jej obliczem. „Prowadź moje serce i mój umysł, nie pozwól mi upaść. Nie dopuść, abym zasmucił Twego Syna, chroń moje oczy i moją czystość, bądź przy mnie, gdy zło przezwyciężam. Nie opuszczaj mnie w potrzebie, przytul mnie w niedoli. Gdy upadnę, podnieść mnie, gdy zgrzeszę, pociesz mnie, gdy zabłądzę, szukaj i ratuj mnie, ale ponad wszystko, Matko, kochaj mnie. Amen”.

Na zakończenie Eucharystii odbyła się procesja fatimska z Najświętszym Sakramentem.

Ks. Proboszcz Maciej Pawłowski, zachęcając wszystkich do tej modlitwy, powiedział „Niedzieli”: – Obraz Matki Bożej Troskliwości i Delikatnego Życia został w oryginale namalowany przez br. Józefa z Towarzystwa Maryjnego (Ojcowie Maryści – Marist Fathers). Powstał ok. 1960 r. Sprowadziłem go z USA do Kielc w 2012 r., gdy rozpocząłem pracę duszpasterską w parafii św. Jadwigi Królowej. W 2023 r. zleciłem wykonanie kopii tego obrazu młodemu artyście Michałowi Lisowskiemu. Wizerunek Maryi Troskliwości i Delikatnego Życia jest bliski mojemu sercu, gdyż przez 18 lat (1997-2015) byłem członkiem zakonu Maristów. Maryja Troskliwości jest ich patronką.

2024-06-11 13:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy rozdział w kulcie

Chcemy być żywymi klejnotami w koronie Maryi – mówił o idei koronacji cudownego wizerunku bp Jan Piotrowski.

Biskup Piotrowski 7 czerwca w obecności kilkudziesięciu zgromadzonych kapłanów, władz samorządowych, delegacji, parafian i licznie przybyłych pielgrzymów poświęcił korony dla Matki Bożej Łaskawej Szczaworyskiej i Jej Syna. Parafianie podziękowali bp. Piotrowskiemu za przyozdobienie cudownego wizerunku klejnotami, zapewniając o szczególnym nabożeństwie do Maryi i pragnieniu naśladowania Jej cnót w życiu społecznym, parafialnym, rodzinnym i osobistym.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

USA: przewodniczący episkopatu krytykuje wpis Trumpa

2026-04-13 09:26

[ TEMATY ]

Paul Stagg Coakley

allsaintsphotos/pl.wikipedia.org

„To przygnębiające, że prezydent postanowił napisać tak lekceważące słowa na temat Ojca Świętego. Papież Leon nie jest jego rywalem; papież nie jest też politykiem. Jest Namiestnikiem Chrystusa, który przemawia w imię prawdy Ewangelii i w trosce o dusze” - tymi słowami przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, arcybiskup Paul S. Coakley odniósł się do wpisu prezydenta Trumpa w mediach społecznościowych, krytykującego Leona XIV.

W długim poście Trump napisał, że Leon jest „słaby w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej”, że nie chce „papieża, który uważa za dopuszczalne, by Iran posiadał broń jądrową”, ani „papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych”. Dodał, że Leon XIV „nie figurował na żadnej liście kandydatów na papieża i został wybrany przez Kościół tylko dlatego, że był Amerykaninem”. Jak stwierdził: „Gdybym nie był w Białym Domu, nie byłoby Leona w Watykanie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję