Reklama

Kościół

Caracas: dokonano rozpoznania szczątków przyszłego błogosławionego, lekarza ubogich

W poniedziałek, 26 października w kościele Matki Boskiej Gromnicznej w stolicy Wenezueli, Caracas, dokonano ekshumacji szczątek przyszłego błogosławionego, Józefa Grzegorza Hernándeza, lekarza ubogich (1864-1919). Był wybitnie wykształconym lekarzem- społecznikiem, leczył ubogich za darmo, a nawet kupował im leki za własne pieniądze.

[ TEMATY ]

Józef Grzegorz Hernández

DarkoStojanovic/pixabay.com

W przekonaniu Wenezuelczyków jest on świętym już od kilkudziesięciu lat. Jego kult rozpoczął się natychmiast po jego tragicznej śmierci w czerwcu 1919 roku, kiedy wracając od chorego zginął pod kołami jednego z pierwszych jeżdżących po Caracas samochodów.

Za wstawiennictwem dr. Józefa Grzegorza Hernandeza dokonało się wielu cudów. Jednak pomimo przedstawienia Watykanowi ponad 2 tys. takich przypadków dopiero trzy lata temu, w 2017 roku, lekarze ze szpitala w mieście San Fernando de Apure, zdołali udowodnić, że powodzenie operacji i całkowity powrót do zdrowia 10 letniej dziewczynki postrzelonej z pistoletu i podziurawionej kulami, nie było ich dziełem, operowali bowiem nie mając żadnej nadziei na to, że dziecko przeżyje, a tym bardziej w kilka dni powróci do zdrowia bez śladu jakiegokolwiek inwalidztwa, lecz cudownego wstawiennictwa dra. Hernandeza.

Reklama

Rodzina z konającą dziewczynką chcąc dotrzeć do szpitala z odległej wioski musiała przeprawić się przez rzekę, a potem jechać kilka godzin do szpitala w San Fernando de Apure bardzo złą drogą. Matka cały czas modliła się do dra. Józefa Grzegorza Hernandeza, a przed operacją, która rozpoczęła się dwa dni potem, prosiła doktora ubogich, aby wyjednał cud. Operację przeprowadzono. Jednak wszyscy myśleli, że postrzelona dziewczynka, pozostanie w stanie wegetatywnym. Lekarze diagnozowali, że nigdy nie będzie chodzić, mówić, widzieć. Okazało się, że w kilka dni pacjentka wyzdrowiała w sposób, który nie można było wytłumaczyć naukowo. Po dwudziestu dniach pobytu w szpitalu wyszła z niego na własnych nogach.

Ekshumację doktora śledził cały kraj poprzez relację na żywo przeprowadzoną przez największe wenezuelskie media. Przerwano nawet lekcje w szkołach. Był to nie tylko akt sanitarny, ale uroczystość liturgiczna. Ekshumacja odbywała się w kościele Matki Boskiej Gromnicznej , w stołecznym Caracas, w którym znajduje się grób ze szczątkami przyszłego błogosławionego. Rozpoczęła się o godzinie 10 rano i trwała ponad godzinę. Ze względów na Covid i potrzebę spełnienia warunków bezpieczeństwa sanitarnego, uczestniczyło w niej 100 wybranych osób. Oprócz naukowców, lekarzy oraz specjalistów medycyny sądowej, w uroczystości uczestniczyła sama uzdrowiona, dziś już 13 letnia Yaxuri Solorzano wraz z matką i młodszą siostrą, przedstawiciele episkopatu Wenezueli oraz Nuncjusz Apostolski w Caracas, abp Aldo Giordano. Stwierdził on:: „Miałem okazję osobiście obserwować miłość jaką darzą Wenezuelczycy dra Józefa Grzegorza Hernándeza. Dziękujemy papieżowi Franciszkowi, za jego beatyfikację, której oczekujemy w przyszłym, 2021 roku. Przekazuję wszystkim wam, wyrazy miłości i błogosławieństwo papieża Franciszka”.

Należy przypomnieć, że przed beatyfikacją, Kościół katolicki wymaga rozpoznania szczątków przyszłego błogosławionego w celu sprawdzenia, czy rzeczywiście należą one do danej osoby. W tym przypadku, wydobyte relikwie zostaną przesłane do Watykanu, ale też zostaną rozdane we wszystkich diecezjach Wenezueli.

Reklama

Obecna ekshumacja doktora ubogich, Józefa Grzegorza Hernándeza przypadła w 156 rocznicę jego urodzin. Nie miał on szczęścia w procesie beatyfikacyjnym. Watykan badał jego sprawę przez 70 lat. Prośba o beatyfikację została przedstawiona w 1949 r. przez ówczesnego arcybiskupa Caracas, Lucasa Guillerma Castilla, ale dopiero w kwietniu 1964 r. ogłoszono, że nie ma przeszkód, aby kontynuować postępowanie w potwierdzeniu świętości tego, który w życiu oddał się nauce i wierze oraz posłudze ubogim. W dniu 4 maja 1972 roku jego sprawa stała się oficjalna, a w 1985 św. Jan Paweł II polecił ogłosić dekret o heroiczności jego cnót i przyznał mu tytuł Czcigodnego Sługi Bożego.

Beatyfikacja doktora ubogich nastąpi w pierwszym kwartale 2021 roku.

2020-10-27 12:17

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy wielkie postaci Adwentu

Zazwyczaj każdy człowiek, któremu przypadło choćby przez jeden rok służyć przy organach Panu Bogu, ma wyraźne pojęcie o roku kościelnym oraz liturgicznym. Podczas gdy "przeciętny" katolik wyobraża go sobie mniej więcej tak. Na początku mamy Adwent, po którym następuje Boże Narodzenie, czyli czas kolęd, no i niekiedy wędrówki "po kolędzie" . Potem przychodzi krótka przerwa, w sam raz na tyle, aby nabrać mocy do Gorzkich Żali i do Rezurekcji. Po odpoczynku znów wielki zryw: Boże Ciało, dodać jeszcze nabożeństwa majowe i czerwcowe, po których następuje trzymiesięczne wytchnienie aż do października, zakończonego Zaduszkami z miesięcznymi wypominkami. Cały ten cykl powtarza się rokrocznie i znowu Adwent, który przypomina nam trzy wielkie postaci: proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela i Matkę Bożą Niepokalaną.

Wyraz "adwent" będący spolszczeniem łacińskiego "adventus" - przyjście, przez skojarzenie fonetyczne przywodzi na pamięć słowo Modlitwy Pańskiej wypowiadane w języku liturgicznym przed Soborem Watykańskim II, a więc po łacinie - adveniat regnum tuum. Związek pomiędzy tymi słowami wykracza daleko poza podobieństwo dźwiękowe. Adwent to czas narastającego wciąż wołania ludzkości o przyjście królestwa Bożego, o przyjście samego Boga.

W dziejach ludzkości przyjście Syna Bożego na ziemię jest podwójne: przez łaskę narodził się On w ubogiej grocie w Betlejem, przez łaskę także ma się Bóg narodzić w naszych duszach - aby je uświęcić, abyśmy mogli skorzystać z owoców Jego pierwszego przyjścia na ziemię i aby dane nam było usłyszeć przepełniający wielką radością Jego wyrok, gdy na końcu wieków jako Sędzia po raz drugi przyjdzie na ziemię. Ale z łaską trzeba nam współpracować i owo narodzenie Boga w nas nie nastąpi, jeżeli nie przygotujemy na nie naszych dusz. Aby nam w tym niełatwym dziele dopomóc, liturgia stawia przed nami trzy wielkie postaci adwentowe.

Pierwsza z nich to Izajasz, mąż na wielką miarę urodzony i żyjący w Jerozolimie za panowania królów: Ozjasza, Jotama, Achaza, Ezechiasza i Manassesa. Pochodził podobno z rodu arystokratycznego i był spokrewniony z domem panujących. W czasach dla ojczyzny swojej bardzo trudnych, za panowania Achaza, miał Izajasz znaczne wpływy polityczne, a wzrosły one bardziej jeszcze, gdy stał się bliskim doradcą Ezechiasza. Jednak gdy berło Judy dostało się w ręce króla Manassesa, Izajasz znikł ze sceny politycznej i jakiś czas potem - jak głosi tradycja - na rozkaz tegoż króla poniósł męczeńską śmierć ok. 696 r. przed Chrystusem. Ale nie za zasługi polityczne, nie za bohaterstwo męczeństwa zdobył tak ważne miejsce wśród autorów ksiąg Starego Testamentu i w Liturgii Adwentowej. Izajasz był przede wszystkim prorokiem.

Termin "prorok" odpowiada łacińskiemu "propheta" i w potocznej mowie stosuje się do ludzi obdarzonych zdolnością przepowiadania przyszłości. We wszystkich czasach i we wszystkich krajach trafiali się ludzie widzący rzeczy przyszłe. "Propheta" znaczy właściwie tyle, co "rzecznik", ktoś przemawiający w imieniu kogoś innego, można powiedzieć: rzecznik Boży, człowiek mówiący w imieniu Boga. Od VIII wieku przed Chrystusem, gdy nauki proroków kierować się poczęły nie tylko do współczesnych, ale i do potomnych zaczęto je spisywać. Prorocy występowali w obronie moralności, wyjaśniali Stary Testament, zapowiadali Nowy Testament.

Przedmiotem pism prorockich są zazwyczaj: grzech Izraela, ukaranie tego narodu, nawrócenie i królestwo mesjańskie. Izajasz, który młodo, bo między 20 a 30 rokiem życia, rozpoczął swoją działalność prorocką, choć nie był chronologicznie pierwszy, zajmuje w kanonie ksiąg świętych pierwsze miejsce wśród proroków, on bowiem, według słów św. Hieronima, mówi o Chrystusie, jakby nie był prorokiem, lecz ewangelistą. Najpełniej prorok Izajasz staje przed nami w Adwencie, kiedy to przez cztery tygodnie czyta się jego proroctwa w Liturgii Słowa w czasie Eucharystii, jak i w Liturgii Godzin. Z jego słów zaczerpnięty jest werset: "Rorate coeli desuper et nubes pluant iustum: Aperiatur terra et germinet Salvatorem", który tak często powtarza się w Liturgii Adwentowej Mszalnej i brewiarzu.

Druga postać, która dominuje w Adwencie, to św. Jan Chrzciciel. Sam Chrystus świadczy o wielkości tego męża. Kościół poświęca mu co roku dwie uroczystości, 24 czerwca wspomina jego narodzenie i 29 sierpnia jego ścięcie. Jest to jeden jedyny święty, którego Kościół tak wspomina. Hymn, który wyśpiewał Zachariasz, ojciec jego, gdy nadano mu imię, stanowi w Jutrzni codzienny fragment modlitwy liturgicznej Kościoła. Rola św. Jana Chrzciciela w Adwencie polega na daniu świadectwa, zbliżającemu się Chrystusowi i na przygotowaniu nas na Jego przyjście. Słyszymy też słowa Janowego świadectwa, ilekroć przyjmujemy Komunię św.: Oto Baranek Boży...

Ale najbliżej Chrystusa stoi trzecia postać Adwentu. To Maryja, ta żywa monstrancja dająca nam Syna Bożego Jezusa Chrystusa. " Witaj, Jezu, Synu Maryi" śpiewamy w pieśni eucharystycznej. Wśród świąt Adwentu na pierwszy plan występuje Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny. Obchodzimy to święto 8 grudnia. Bądź pozdrowiona, pełna łaski. Cud, który się w Tobie spełnił, przewyższa wszystko i nic nie dorówna łasce, jaką Maryja otrzymała. Wydała na świat Boga. " Błogosławiona jesteś między niewiastami", bo przez Maryję Bóg pobłogosławił ludziom i wyzwolił ich z ciążącej nad nimi niełaski. Nosiła Boga, który wziął z Niej ludzkie ciało i przyniósł radość, wszystkich oświecił blaskiem swego Bóstwa. Matka Boga, Matka nasza dająca nam życie. Pismo Święte mówi: "Chwalcie Pana w świętych Jego". Jeżeli Pana chwalić należy w Jego świętych, przez których działa cuda i czyni wielkie rzeczy, to o ile bardziej trzeba Go chwalić w Tej, z której wziął ciało. Z Ciebie bowiem wzeszło nam słońce sprawiedliwości, Chrystus nasz Bóg, przez którego zostaliśmy zbawieni i odkupieni. Pan z Tobą, Maryjo, bo On sprawił, że Jemu wszelkie stworzenie tak wiele będzie zawdzięczać, a razem z Nim i Tobie.

W Adwencie każdego dnia, gdy odprawiamy Roraty, czcimy Matkę Boga. Król Polski Zygmunt Stary wyjednał sobie w Stolicy Apostolskiej przywilej, aby w jego kaplicy na Wawelu przez cały Adwent mogła być odprawiana Msza św. do Matki Bożej. Przywilej ten został później rozszerzony na cały kraj i tak zapoczątkowały się tak bardzo popularne w Polsce Roraty.

Tak - w bardzo szkicowym ujęciu - przedstawia się Adwent, czas oczekiwania na przyjście Boga, czas pragnienia Boga, czas przyzywania Boga całą pełnią człowieczeństwa. Ale nawet największy traktat nie wyczerpie głębi tej treści, której zakosztować może czytelnik, skupiając myśli swoje na jakimś fragmencie tekstów adwentowych. To pragnienie jednoczy nas z prorokami Starego Testamentu, z największymi umysłami starożytności, ze świętymi wszystkich czasów, z ludźmi żyjącymi pełnią człowieczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Wirtualny Bożonarodzeniowy Jarmark

2020-12-01 21:22

TD

Wirtualny Bożonarodzeniowy Jarmark

W tym roku tradycyjny jarmark miejski przyjmie wirtualną formułę.

Urząd miasta, chcąc zachować świąteczną atmosferę, zaproponował mieszkańcom i przedsiębiorcom wirtualną wersję tego wydarzenia. Prezydent Bogdan Wenta twierdzi, że to forma wsparcia lokalnych przedsiębiorców. I zaprasza do bezpłatnego udziału w Kieleckim Wirtualnym Jarmarku Bożonarodzeniowym restauratorów, rękodzielników oraz innych przedsiębiorców chcących przedstawić kielczanom swoją ofertę.

Tegoroczny jarmark ma formułę platformy promującej strony internetowe wystawców i ich wyroby. Platforma www.jarmark.kielce.eu utrzymana jest w świątecznym klimacie kieleckiego Rynku, na którym usytuowane są wirtualne domki. Klikając w każdy z nich, będzie można trafić bezpośrednio na stronę internetową wystawcy, zapoznać się z jego ofertą i zrobić świąteczne zakupy.

Przedsiębiorcy, którzy chcą wziąć udział w jarmarku, powinni do 3 grudnia wypełnić formularz zgłoszeniowy znajdujący się w zakładce „Dodaj wystawcę”. Po weryfikacji zgłoszenia, na adres mailowy przekazany w formularzu zgłoszeniowym przesłane zostanie potwierdzenie uczestnictwa oraz numer przydzielonego domku.

Poza domkami wystawców na mapie wirtualnego Rynku znajdzie się także wiele innych atrakcji, ukrytych pod świątecznymi grafikami. Nieodłącznym elementem świąt jest również kolędowanie. Przygotowano wirtualną, jarmarkową scenę, na której rozbrzmiewać będą świąteczne melodie.

W atmosferę Świąt Bożego Narodzenia wprowadzą kieleckie instytucje kultury, które przygotują artystyczną oprawę wydarzenia. Urzędnicy zachęcają również kielczan do aktywnego współtworzenia klimatu jarmarku poprzez przesyłanie kolęd w swoim wykonaniu. Utwory zostaną umieszczone na wirtualnej scenie i będą mogły być odtwarzane przez wszystkich. Najlepiej ocenione wykonania zostaną nagrodzone. Jednym z elementów jarmarku będą również świąteczne, wirtualne zabawy i konkursy.

Kielecki Wirtualny Jarmark Bożonarodzeniowy rozpocznie się 6 grudnia i potrwa do Wigilii.

AD

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję