Kiedy człowiek umiera? Przyjmuje się, że z chwilą śmierci mózgowej. To chwila, ale bardzo ważna dla transplantologii, która boryka się nieustannie z niedostateczną liczbą organów zdatnych do przeszczepu. W Kanadzie lekarze coraz częściej za moment śmierci uznają zaprzestanie pracy serca. Czekają pięć minut i pobierają organy do przeszczepu, nie stwierdzając wcześniej, czy nastąpiła śmierć mózgu. To rodzi wiele konsekwencji etycznych - ostrzegają eksperci - a nawet naraża medyków na sankcje prawne, bo prawo jest niejasne, w przypadku wielu kanadyjskich prowincji pozostawia decyzję o ogłoszeniu śmierci pacjenta w rękach lekarzy. Kontrowersje wokół praktyk lekarskich i związanych z nimi wątpliwości etycznych opisał „National Post”.
Dlaczego ustanie akcji serca nie jest jednoznaczne ze stwierdzeniem zgonu? Z powodu syndromu Łazarza. Niektórzy medycy podkreślają, że może się zdarzyć, iż serce samo podejmie pracę po kilku minutach. Zaznaczają jednak, że są to przypadki bardzo rzadkie. Transplantolodzy odrzucają ten argument i mówią, że nigdy nie spotkali pacjenta, którego serce po kilku minutach samo zaczęłoby pracować na nowo.
Czas jest bardzo istotny, bo tylko szybko pobrane organy nadają się do transplantacji.
Wyciszmy wszystkie odgłosy ludzkiej działalności, aby usłyszeć melodyjny głos stworzenia, w którym przemawia do nas Bóg – wezwał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. z okazji Światowego Dnia Modlitw o Ochronę Świata Stworzonego. Z tej kontemplacji – dodał - płynie świadomość szczególnego miejsca człowieka w dziele stworzenia.
Msza św., sprawowana pod przewodnictwem Ojca Świętego w założonych przez papieża Franciszka ogrodach Borgo Laudato si’ w Castel Gandolfo zainaugurowała „Czas dla Stworzenia” - ekumeniczny okres modlitwy, nawrócenia i konkretnych działań, który potrwa do 4 października, uroczystości św. Franciszka z Asyżu. W tym roku przypada 800. rocznica jego śmierci.
Cztery osoby zginęły we wtorek w wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa (pow. częstochowski) - poinformowała podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący samochodem ciężarowym uderzył w pojazd obsługi autostrady.
- Dobrze, że ktoś wymyślił takie stacje, bo są bardzo potrzebne – przekonuje s. Krystyna Marut.
25 lat temu pierwszy pacjent zapukał do Stacja Opieki Caritas im. bł. Anieli Salawy w Gdowie. Poprzedniego dnia kard. Franciszek Macharski pobłogosławił stację, która powstałą w dawnej sali katechetycznej. „To jest centrum Kościoła, który idzie do świata z misją miłości miłosiernej” – podkreślił. Wtedy też swoją posługę wśród chorych i potrzebujących rozpoczęły tutaj s. Krystyna Marut i s. Agnieszka Zaucha ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Ich codzienna praca stała się ważną częścią historii gdowskiej placówki oraz lokalnej społeczności. Początki nie przypominały jednak dzisiejszej, nowoczesnej stacji rehabilitacyjnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.